Różne zagrożenia duchowe
Posted by admin on październik 29, 2007 under ZagrożeniaGdy odpoczywaliśmy po pracy w gorący, letni dzień, było gdzieś po południu, zmierzała do nas grupa ludzi. Panowie w eleganckich koszulach z krótkim rękawem, oczywiście krawat, tym razem bez marynarki – wszak był upał. Panie miały za to ładne, jasne sukienki letnie, zwiewne, skromne, aż miło popatrzeć. No tak, już wiadomo, świadkowie Jehowy. Wysłuchać co mają do powiedzenia czy nie? Słyszałam, że lepiej być dla nich zwyczajnie grzecznym, bo jak się ich wygania, to świadkowie Jehowy czują się umocnieni tym „prześladowaniem”, że służą w słusznej sprawie.
Ostatnio widzieliśmy w telewizji program, który opowiadał o pewnej grupie satanistów. Sataniści ci – stwierdzał ów program – byli niegroźni, bo nie wierzyli tak napradę w istnienie szatana i nie oddawali mu takiej rzeczywistej czci, jak to robią inni sataniści. Uprawiali po prostu jakieś swoje czary i tyle.
Nasi znajomi bardzo lubią takich aktorów jak John Travolta i Tom Cruise. Ostatnio dowiedzieli się, że ci aktorzy należą do grupy o nazwie scjentologia albo też inna – kościół scjentologiczny. Zaczęli tak czytać więcej o tej grupie z tej racji, że lubili tych aktorów. Gdy tak sporo poczytali (dużo też czasu im to zajęło), jakoś ta scjentologia wydała im się podejrzana. No i przestali lubic tych aktorów. Tak też bywa.
Później postanowili zainteresować się modnym dzisiaj zjawiskiem, jakim jest New Age. Dużo się dzisiaj o tym mówi, wiele rzeczy zalicza się do New Age. Mówi się, ruch ten jest zjawiskiem wielopłaszczyznowym. To, co ich szczególnie zainteresowało, to spory i dyskusje na temat homeopatii. Dowiedzieli się, że homeopatia ma swoich zwolenników, są też tacy, którzy ją ostro piętnują. I tak na przykład profesor medycyny Andrzej Gregosiewicz uważa, że homeopatia to zwyczajne kpiny z medycyny. Tylko tyle dowiedziałam się z rozmowy telefonicznej na ten temat.